O świcie…

Pobudka o 4:30, kawa i załadunek sprzętu do samochodu… było już czuć “jesienny” chłód, a słońce miało wstać dopiero po 6… To na jego pierwsze promienie zapolowaliśmy razem z Magdą, która na sesję przyjechała aż z Niemiec 🙂 Poniżej kilka ujęć w dwóch stylizacjach w dwóch różnych miejscach. Mimo niewielkiej ilości czasu (słońce szybko wschodzi) zabawa była przednia! 🙂

Zapraszam do polubienia mojego fanpage https://www.facebook.com/Pentapryzmat/ 🙂
Fotografia okolicznościowa, portretowa, rodzinna!

Planujesz Ślub? Poszukujesz doświadczonego fotografa? jeżeli podoba Ci się mój styl napisz do mnie lub zadzwoń – dane znajdziesz na fanpage 🙂